17 maja 2018

Manager na kozetce

Problem stresu, wypalania zawodowego i zarządzania własną energią stał się poniekąd globalną obsesją. Setki wydawanych dziś poradników i książek zawierają niezliczone porady jak przeciwdziałać syndromowi wypalenia zawodowego. Półki uginają się od rozmaitych pozycji na temat strategii i stylów radzenia sobie ze stresem. Interesującym wymiarem psychologii wyższej kadry managerskiej wydaje się być problem stresu w świecie biznesu. Z pewnością warto „położyć” managerów na kozetce psychoterapeuty, aby móc przyjrzeć się ich kondycji psychicznej.

 Stres stresowi nierówny

Stres jest nieuniknioną częścią naszego życia, towarzyszy nam w pracy i dotyczy zarówno zdarzeń negatywnych, jak i pozytywnych. Bez względu na rodzaj wykonywanej pracy, zajmowane stanowisko, prestiż firmy, stres asystuje każdemu. Pojęcie stresu szybko zadomowiło się w potocznym, codziennym języku. Pomimo, iż istnieje jego wiele definicji (zarówno stricte naukowych jak i popularnonaukowych), stres postrzegany jest najczęściej jako zjawisko negatywne, będące wyrazem patologii czy osłabionej funkcji adaptacyjnej jednostki

Stres odnoszący się stricte do dziedziny psychologii został zdefiniowany po raz pierwszy przez twórcę teorii napięcia emocjonalnego I.L.Janisa. Stres psychologiczny wg Janisa, to taka zmiana w otoczeniu, która typowo, tzn. u przeciętnej osoby wywołuje wysoki stopień napięcia emocjonalnego, które przeszkadza w normalnym sposobie reagowania

Inne ujęcie stresu przedstawia Lazarus, który definiuje stres jako określoną reakcję między osobą a otoczeniem, która oceniana jest przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby i zagrażająca jej dobrostanowi. Alternatywą do stanowiska Lazarusa jest koncepcja S.E.Hobfolla, według której stres jest reakcją na otoczenie, w którym występuje groźba czystej utraty sił, rzeczywista ich utrata lub brak sił spowodowany wyeksploatowaniem.

Z kolei Strelau stres opisuje jako stan, na który składają się silne negatywne emocje oraz towarzyszące im zmiany fizjologiczne i biochemiczne, przekraczające normalny poziom.

Podsumowując, istnieje wiele teorii stresu. We współczesnej psychologii stresu bazuje się na założeniach, że stres nie jest lokalizowany ani w jednostce, ani w otoczeniu, ale dotyczy określonego rodzaju relacji między nimi. Reakcja ta zwykle ujmowana jest jako zakłócenie lub zapowiedź zakłócenia równowagi pomiędzy zasobami, bądź możliwościami jednostki z jednej strony, a wymaganiami otoczenia z drugiej.

Kondycja psychiczna lidera czyli stres managerski

 

Stres managerski to immanentny składnik wpisany na stałe we współczesny świat biznesu. Pomimo, że każdy pracownik napotyka w ramach swojej firmy na szereg czynników stanowiących źródło stresu, to natura stresu dotykająca managerów jest wielowymiarowa. Z jednej strony manager na co dzień ma do czynienia z rozległą odpowiedzialnością organizacyjną, finansową i moralną, z drugiej strony zmaga się z własną niechęcią do delegowania odpowiedzialności na podwładnych, a w konsekwencji doprowadza do nadmiernego obciążania się pracą. Managerowie mają też z reguły zbyt mało czasu na odpoczynek i relaks.

Stres menedżerski łączy się z występowaniem nadmiernego napięcia psychicznego związanego z:

  • częstym występowaniem sytuacji rywalizacji i zagrożenia;
  • osobistą odpowiedzialnością prawną i materialną za skutki działalności kierowniczej;
  • dyspozycyjnością wobec współpracowników i partnerów;
  • występowaniem sytuacji konfliktowych;
  • trudnościami w podejmowaniu decyzji przy braku pełnej informacji i związanym z tym ryzykiem przy wprowadzaniu nowych produktów, rozpoczynaniu nowych inwestycji, otwieraniu nowych filii itp.;
  • koniecznością stałej kontroli swego zachowania w warunkach ekspozycji społecznej;
  • częstym działaniem w warunkach deficytu czasu, pracą kosztem wypoczynku i życia rodzinnego co prowadzi do kumulacji zmęczenia.

Jim Loehr i Tony Schwartz (2004) dowodzą, że ludzie pracujący w biznesie w trakcie pracy wydatkują ilość energii porównywalną do wydatków energetycznych zawodowych sportowców. Możemy więc spoglądać na managerów jak na sportowców, którzy mają na co dzień do czynienia z niebywałymi obciążeniami treningowymi i startowymi. Według Loehra i Schwartza grupą narażaną na największe zagrożenie stresem są ci ludzie, którzy pracują w ryzykownych warunkach, mają duże wydatki energii, poddawani są ogromnej dyscyplinie pracy, a jednocześnie nie mają nawyku, możliwości i umiejętności dbania o własną psychobiologiczną odnowę. Ludzi takich nazywają wojownikami lub sportowcami korporacyjnymi.

W błyskawicznie zmieniającym się środowisku biznesu, systematyczne utrzymanie wysokiego poziomu własnej energii jest z jednej strony coraz trudniejsze, z drugiej coraz bardziej pożądane. Trwałe utrzymanie wysokiego stopnia ponadprzeciętnych osiągnięć wymaga od firmowych wyczynowców fizycznej i emocjonalnej odporności. Dlatego korporacyjni wojownicy powinni się nauczyć tego, o czym czołówka światowych sportowców już doskonale wie. Po pierwsze: odzyskiwanie energii jest tak samo ważne, jak jej wydatkowanie. Po drugie: jeżeli przez długie okresy ma się osiągać bardzo dobre wyniki, to należy trenować w sposób równie systematyczny i wielopoziomowy, jak najlepsi sportsmeni.

Problemy managerów z zarządzaniem własną energią i koncentracją

 

Według profesor Heike Bruch z Instytutu Przywództwa i Zarządzania na University of St. Gallen w Szwajcarii, głównym problemem współczesnych liderów, przyczyniającym się do powstawania sytuacji stresowych, jest nieumiejętność zarządzania własną energią i koncentracją. Bruch twierdzi, że managerowie nie działają efektywnie ponieważ nie potrafią utrzymać stanu swojej koncentracji i energii na wysokim poziomie, i w stosownej równowadze.  Definiuje energię jako zapał podsycany osobistym zaangażowaniem, jako siłę, która pcha managera do przodu, pozwala pokonywać przeszkody i dotrzymywać terminów. Natomiast koncentracja to umiejętność skupienia uwagi na jakimś celu i konsekwencja w dążeniu do jego osiągnięcia.

Na podstawie swoich badań i obserwacji dowodzi, że tylko 10 procent kadry managerskiej jest w pełni zorganizowana i skoncentrowana na działaniu, i dzięki temu osiąga najwyższą wydajność. Reszta to osoby maksymalnie pobudzone, a przy tym zupełnie rozkojarzone, wiele przedsięwzięć rozpoczynają, a niewiele kończą, co prowadzi do powstawania u nich negatywnych stanów stresowych.

Heike Bruch dzieli managerów na cztery kategorie , które pozwalają na scharakteryzowanie ich pod względem poziomu energii i koncentracji ,a jednocześnie w każdym modelu uwidacznia problemy, z którymi borykają się liderzy.

Managerowie kunktatorzy mają za mało energii i koncentracji, by przeprowadzić zmiany. Wychodzą z założenia, że i tak nic nie da się zrobić. Poprzestają na wykonywaniu rutynowych czynności. Bierność w ich przypadku potęguje powstawanie stresu.

Managerów zdystansowanych cechuje niski poziom energii połączony z wysokim poziomem koncentracji. Często są zmęczeni. Za wszelką cenę zabiegają o utrzymanie dotychczasowego stanu rzeczy, choćby to oznaczało zaprzeczanie faktom i uciekanie od problemów.

Kolejna kategoria to managerowie hiperaktywni. W świecie biznesu jest ich najwięcej. Są to ludzie z pasją, jednak nie potrafią dokończyć jednej rzeczy, a już zabierają się za kolejną. Zawsze są w pośpiechu, wszędzie jest ich pełno, lecz efektu ich działań nie widać.

Managerowie, którzy najlepiej zarządzają swoją energią i koncentracją to tzw. managerowie skuteczni – zorientowani na cel. Mają w sobie życie, wolę walki i co bardzo istotne – swoim energetycznym potencjałem gospodarują racjonalnie. Z uporem dążą do urzeczywistnienia swojej wizji przy jednoczesnej dbałości o własną kondycję psychologiczną i fizyczną. Potrafią skutecznie redukować stres i odnawiać swoją energię.

Energia – kapitał managera

Badania Loehra i Schwartza (2007) dowiodły, że wydatki energetyczne managerów są analogiczne do wydatków energetycznych sportowców. Różnica między nimi polega na tym, że zawodnicy obowiązkowo uczestniczą w programach odnowy psychofizycznej, a managerowie narażeni na stres muszą sami skutecznie nauczyć się z nim sobie radzić.

Wg Wojciecha Eichelbergera  stres to taki poziom obciążenia organizmu, który powoduje uruchomienie mechanizmów obronnych oszczędzających energię życiową, chroniąc się w ten sposób przed kompletnym wyczerpaniem. Ludzki organizm dysponuje dwoma zasobami energetycznymi. Jeden z nich to energia zwana urodzeniową, której zadaniem jest utrzymanie organizmu przy życiu. Na straży jej stoi instynkt samozachowawczy, który uznaje dany stan za zagrażający życiu lub nie. Drugim zasobem jest energia dobowa, którą organizm otrzymuje w godzinach między 3 a 5 nad ranem.

Podstawowym zadaniem przy racjonalnym zarządzaniu własną dynamiką, jest takie gospodarowanie energią dobową, aby odpływy były równoważone wpływami (aby nie było koniecznym pobieranie zapasów z energii urodzeniowej). Energia urodzeniowa może wyczerpywać się poprzez nadmierne jej eksploatowanie, poprzez niedbanie o odpowiednią regenerację, poprzez nieuzupełnianie rezerw. W przypadku, gdy zasoby energetyczne kurczą się za szybko, ludzie popadają w obszar stresu.

Poprawa bilansu energetycznego

Wojciech Eichelberger w swoim autorskim programie ‚8razyO’ wymienia cztery główne kompetencje, które mogą stać się skutecznymi narzędziami managerów w obronie przed wyczerpaniem emocjonalnym i w walce ze stresem. Należą do nich: monitorowanie, oszczędzanie, zasilanie i regeneracja. Są one ze sobą połączone i dopełniają się wzajemnie.

Monitorowanie to świadomość własnego ciała, dostęp do informacji na temat tego, co się dzieje w organizmie. Im lepiej manager jest w stanie rozpoznać sygnały płynące z własnego ciała, tym mniejsze jest zagrożenie wystąpienia stanu przeciążenia.

Oszczędzanie bazuje na poczynionych zapasach energetycznych, poprzez pozbycie się nawykowego zamartwiania się i produkowania autostresu (pozbywania się nawyku zamartwiania się przyszłymi porażkami i ewentualnymi przyszłymi kłopotami). Gdy umysł managera zajmuje się rozpatrywaniem trudnych sytuacji z przeszłości i wyobrażaniem sobie takich sytuacji w przyszłości, to jego ciało jest w stanie stresowej mobilizacji – traci bezużytecznie ogromne dawki energii. Fundamentalnymi elementami przy oszczędzaniu energii jest trening obecności (kierowania świadomości na to, co się dzieje tu i teraz) oraz trening koncentracji (monitorowanie tego, w co angażuje się uwagę).

Energetyczne zasilanie organizmu polega na oddychaniu przez przeponę w sytuacjach zagrożenia. Manager, który świadomie oddycha, pozwala swojemu organizmowi na dostarczenie dodatkowej energii wtedy, kiedy jej najbardziej potrzebuje. Trening oddechowy ma niebagatelne znaczenie w profilaktyce i leczeniu stresu. Jak dowodzą badania, oddech przeponowy (ang. effortles abdominal breathing) pozwala na uzyskanie dwudziestoprocentowej przewagi energetycznej, dotlenienie mózgu i mięśni, odprężenie, spadek poziomu hormonów stresu, obniżenie ciśnienia krwi, wolniejsze zużywanie węglowodanów, zwiększenie koncentracji i zachowanie równowagi emocjonalnej (Nash, 1995).

Ostatnią kompetencją niezbędną do skutecznej walki z objawami stresu managerskiego jest umiejętność regeneracji organizmu. Liderzy mogą korzystać z przeróżnych dostępnych technik (np. trening kontroli umysłu, dzięki któremu można bardzo szybko zregenerować organizm), jak i tworzyć własne metody regeneracyjne.

Mądrzy managerowie wiedzą, jak unikać stresu

W Stanach Zjednoczonych wydaje się rocznie ponad 300 miliardów dolarów (7500 dolarów na pracownika) na leczenie dolegliwości związanych ze stresem wśród pracowników. Stresu managerskiego nie da się całkowicie wyeliminować ze świata biznesu. Obecne warunki życia, pośpiech, narastająca liczba spraw i problemów, ogromne tempo zmian sprawiają, że współcześni liderzy poddawani są działaniu stresu i odczuwają jego negatywne skutki. Stres jest groźnym przeciwnikiem, którego zlekceważyć się nie da.

Każdego dnia niepostrzeżenie okrada managerów z energii i odporności. Aby osiągnąć szczytową formę i być skutecznym, managerowie muszą nauczyć się tego, co sportowcy wiedzą już od dawna: odzyskiwanie energii jest równie ważne jak jej wydatkowanie. Warto aby liderzy korzystali z dostępnych narzędzi radzenia sobie ze stresem i efektywnie zarządzali własną energią życiową. Od wielu lat uczy się tego ludzi narażonych na działanie w ekstremalnych warunkach (snajperów, ratowników medycznych, służby mundurowe). Warto, aby środowisko managerskie również korzystało z tej wiedzy i pamiętało, że w pokonywaniu stresu najważniejsza jest świadomość, że to oni zarządzają stresem, a nie stres nimi.