6 sierpnia 2018

Jak łączyć studia z pracą?

Studiujesz i pracujesz – bo musisz. Studiujesz i pracujesz – bo chcesz. Nie ważne, czy obie te dziedziny się ze sobą łączą, czy studiujesz dziennikarstwo, a po zajęciach serwujesz kawę (do niedawna to był mój plan na życie). Każda z wymienionych sytuacji jest godna pochwały i chciałbym wytłumaczyć dlaczego. Mam nadzieję, że w tych kilku punktach uda mi się przedstawić argumentację za tym, że owszem, taki tryb życia może być męczący, ale przynosi same plusy.

DOROŚLEJESZ  Zaczynając studia masz 19 lat. Powiedzmy sobie szczerze – jesteś jeszcze dzieckiem. Oczywiście nie wszyscy są tacy sami, a niektórzy zachowują się odpowiedzialnie już od najmłodszych lat. Ale zdobywając swoją pierwszą pracę jak najwcześniej, pokazujesz zaangażowanie swoim najbliższym. Do tego dochodzi fakt, że masz coś, za co jesteś wynagradzany i gdzie twoje zachowanie podlega ocenie przełożonych. Jeśli tylko chcesz w danym miejscu pracować, naturalnym jest, że będziesz spełniał wymogi na swoim stanowisku, a to zawsze jest zauważone przez pracodawcę. Ergo masz jakiś cel, a co za tym idzie…

OGARNIASZ ŻYCIE  Najpierw zajęcia, potem praca. Albo rano do biura, a potem na uczelnię. Mimo tego, kolejność codziennie może być inna, masz zaplanowany cały tydzień. Co za tym idzie, nie masz poczucia, że marnujesz czas. Łatwiej jest ci wykonywać codzienne obowiązki, nie masz problemu ze wstawaniem, a jeśli pracujesz w gastronomii do późnej nocy – cieszysz się z każdej dodatkowej godziny snu rano. Jednak z tyłu głowy nadal siedzi to, że następnego dnia też trzeba coś zrobić, co motywuje cię do działania. Co w związku z tym?

ZDOBYWASZ DOŚWIADCZENIE  jeszcze w trakcie studiów. Jest to bardzo mile widziane wśród pracodawców. Studiujesz filologię, ale jesteś kelnerem w restauracji? Dobrze, bo obywasz się z rynkiem pracy. Obserwujesz jak działa miejsce pracy, uczysz się hierarchii, sprawdzasz w czym czujesz się najlepiej. Jeśli na końcu okaże się, że kelnerstwo to nie twoja działka – też dobrze! To znaczy, że wyciągnąłeś lekcję i łatwiej będzie ci w przyszłości…

ZARABIAĆ PIENIĄDZE  Bo czy jest coś bardziej wynagradzającego niż otrzymywanie wypłaty? Niezależnie od tego, czy utrzymujesz się sam, czy pomagają ci rodzice – masz swoje pieniądze i szanujesz je. Jeśli w jednym miesiącu wydasz za dużo, to w kolejnym nauczysz się oszczędzać. Może to poskutkować założeniem konta oszczędnościowego, a to już jest bardzo dorosłe. O to nam przecież chodzi, prawda?

Pracując obecnie w Tap.Talent, przeglądając otrzymywane w odpowiedzi na ogłoszenia CV, widzę, jak wiele osób zaczyna pracę jeszcze w trakcie studiów. I wiesz co? To jest super podejście, które jest coraz częściej spotykane. Kiedy obronisz swój licencjat, czy magisterkę, nagle okazuje się, że masz już za sobą trzy lata istnienia na rynku pracy i…

ZNASZ SWOJĄ WARTOŚĆ  I chyba na tym skończę. Bo nie ma nic lepszego niż umieć wycenić swoje umiejętności.