Rozprawy HR Brygady- Rozprawa 1: rekrutacja zdalna

Rozprawy HR Brygady- Rozprawa 1: rekrutacja zdalna

 

Gracjan: Praca zdalna to w dzisiejszych czasach jeden z przywilejów pracy biurowej, czyli takiej która nie wymaga fizycznego wytwarzania dóbr lub usług wymagających bezpośredniego kontaktu. Patrząc na specyfikę naszej pracy, pracy rekrutera, wydaje się że kontakt z drugą osobą w procesie rekrutacyjnym wymaga od nas kontaktu bezpośredniego i wyklucza, wręcz eliminuje, możliwość pracy zdalnej.

Gracjan: Kasia, zgadzasz się z taką tezą?

Kasia: Ciekawy temat podjąłeś Gracjan i to nie patrząc jedynie na sytuację, w której obecnie znajdujemy się wszyscy ale także bardziej długofalowo myśląc o kontekście prowadzenia procesów rekrutacyjnych w XXI wieku. Firmy stoją w obliczu epokowego przejścia, w którym cyfryzacja i automatyzacja zmieniają świat pracy. Ja osobiście jestem zdania, że możemy a nawet powinniśmy korzystać z technologii, które ułatwiają nam prowadzenie procesów rekrutacyjnych.

Gracjan: Dobrze, technologia ułatwia nam komunikację i kontakt ale czy można skutecznie z niej skorzystać?

Kasia: Na pewno rekrutacja zdalna różni się wiele od tradycyjnej. Jest kilka czynników, które należy wziąć pod uwagę, by była ona skuteczna. Mam tutaj na myśli odpowiednie przygotowanie narzędzi służących do przeprowadzenia rozmowy, zapewnienie alternatywnego narzędzia do komunikacji, w razie gdyby jedno zawiodło czy przygotowanie pomieszczania, z którego rekruter będzie prowadził rozmowę.

Gracjan: A jak w trakcie rozmowy sprawdzić poziom dopasowania do roli? W jaki sposób zracjonalizować dylemat związany z możliwością oszukiwania czy nawet odpowiedź na pytanie jak długo powinna trwać taka rozmowa?

Kasia: Uważam, że wszystko to jest kwestią zdobycia doświadczenia w takich zdalnych rekrutacjach. A co jest na pewno dużym plusem? Budowanie candidate experience- nie tracimy czasu na dojazdy, rezerwację salek do rozmów, terminy mogą być bardziej elastyczne i jest to na pewno mniejszy stres dla kandydatów.

Gracjan: Zapytajmy Grzesia jakie jest jego zdanie na ten temat?

Grzesiu: Jest takie stare i wyświechtane powiedzenie, że kto stoi w miejscu ten się cofa. Niewątpliwie zgadzam się z Kasią, że świat idzie do przodu i nie możemy obrażać się na zmiany tylko starać się iść z nimi ramię w ramię. Tym bardziej, że nowe technologie ułatwiają nam kontakt z kandydatem i tym samym przyspieszają sam proces rekrutacyjny. A szybkość działania w wielu przypadkach jest kluczowa. Szczególnie w branży IT, gdzie konkurencja jest duża, a sam kandydat jest wręcz zalewany liczbą ofert. Sam też mam swoje sprawy i nieczęsto ma możliwość osobistego spotkania. Na pewno video rozmowy, które opisała Kasia, przyspieszają cały proces i powodują, że kandydat czuje, że wykazujemy się elastycznym podejściem i dostosowujemy się do jego potrzeb.

Gracjan: Czyli możliwość korzystania z obecnych technologii  przyspiesza proces rekrutacyjny ale czy Kandydaci biorą na poważnie rekrutera z którym w większości przypadków tylko się słyszą? Czy nie jest to dla nich kolejny zwykły telefon z oferta?

Grzesiu: Wiele zależy od podejścia rekrutera do kandydatów. Jeśli ma to być wyłącznie telefon na zasadzie „- dzień dobry, czy jest pan zainteresowany ofertą? – Nie, dziękuję. – To dziękuję, do widzenia” to wówczas nie mamy do czynienia z poważnym traktowaniem. Ważne jest budowanie relacji, które można rozpocząć od zbadania potrzeb drugiej strony. Wtedy należy umówić się na rozmowę telefoniczną o określonym terminie, z określoną długością jej trwania. Kandydat ma świadomość, że szanujemy jego czas, chcemy się wsłuchać w jego potrzeby i znaleźć dla niego dobrze skrojoną ofertę. Taka rozmowa nie ma charakteru typowo telesprzedażowego, ale przybiera postać bardziej partnerskiego.

Gracjan: Grzesiu, a jakie są minusu braku bezpośredniego kontaktu z Kandydatem?

Grzesiu: Minusem jest jednak brak bezpośredniego obcowania z kandydatami i współpracownikami w tzw. „realu”. Rekruterzy to osoby, które wręcz uwielbiają pracę z ludźmi i często nie wyobrażają sobie innych spotkań niż F2F. Dlatego ważne jest dobre wyważenie pracy zdalnej z pracą w biurze. Znalezienie tej proporcji nie jest jednak trudne.

Gracjan: Czyli zmieniamy sposób rozumienia rekrutacji jako bezpośredniego kontaktu z Kandydatem?

Kasia: Powinniśmy być otwarci na prowadzenie procesów rekrutacyjnych bez bezpośrednich spotkań z Kandydatem i pamiętać, żeby być do nich przygotowani jak do klasycznego interview.

Gracjan: A Wy drodzy czytelnicy co myślicie?