5 lipca 2018

Nasza kultura organizacyjna

 

Czym tak naprawdę jest kultura organizacyjna? Dla mnie kultura organizacyjna to zespół intencjonalnych i nieintencjonalnych postaw, norm, które są akceptowane, oczekiwane, czy też tolerowane wewnątrz danej organizacji. W pierwszej kolejności kluczowy wpływ na kulturę organizacyjną mają założyciele organizacji. My chcieliśmy stworzyć  takie miejsce pracy, w którym sami chcielibyśmy pracować. Stąd od początku wiedzieliśmy, że Tap.Talent będzie stawiał na młodych, uśmiechniętych, pełnych optymizmu i zapału do pracy ludzi. Ważne było dla nas dobrać zespół tak, aby lubili się nawzajem, mieli wspólne zainteresowania, podobne podejście do pracy i życia. Od początku także powtarzaliśmy, że u nas nie ma prezesa, dyrektora i wszyscy pracujemy w oparciu o wzajemny szacunek, a nie  hierarchię stanowisk

Jasne określenie kultury organizacyjnej i jej komunikacja miała bardzo duży wpływ na rekrutację naszego zespołu. Na pierwszych rozmowach byliśmy otwarci i szczerzy. Mówiliśmy, że u nas nie znajdą 30 rodzajów herbat, ale za to chętnie będziemy celebrować ich pierwsze sukcesy szampanem (bezalkoholowym rzecz jasna i w czasie pracy). Jasno mówiliśmy, że nie jesteśmy w stanie zaoferować comiesięcznych benefitów jak korporacje, ale chcemy i mamy pomysły na ciekawe formy celebrowania ich rocznicy pracy w Tap.Talent. Stąd zrodziła się idea, że na pierwszą rocznicę współpracy z Magdą jedziemy na weekend do jednej ze stolic europejskich, a Ola już zaczyna mówić, że na swoją chciałaby skok z komina o wysokości 222 metrów. Od początku wiedzieliśmy, że zadowolony pracownik jest ambasadorem pracodawcy i najlepszą reklamą dla firmy.

Kultura organizacyjna w startupie różni się od schematów wyznaczonych przez międzynarodowe korporacje.  W Tap.Talent  skupiamy się przede wszystkim na pracownikach – zespół jest najważniejszy. Ważne są dla nas kolokwia i sesje naszych młodych rekruterów, stąd też wiemy, że w ich trakcie musimy zmienić grafik pracy tak, aby każdy miał czas przygotować się do egzaminów. Ważne jest, że ktoś ma zaplanowany  wyjazd na koncert i nie ma problemu, że będzie nieobecny w pracy – kolega czy koleżanka z zespołu przejmie obowiązki. Dzięki temu, że rozmawiamy o wszystkim i że dzielimy się wiedzą o projektach i Klientach, każdy potrafi zastąpić każdego bez szkody dla poprawnego funkcjonowania firmy. Ważny jest dla nas czas wspólnie spędzony po pracy, dlatego wspólnie chodzimy do kina, teatru lub organizujemy weekendowe spotkania na łonie natury. Kluczem jest dla nas komunikacja, stąd też mamy wspólne grupy na komunikatorach i jesteśmy praktycznie non stop o wszystkim informowani (jest to szczególnie przydatne w poniedziałkowy poranek kiedy w biurze nie ma mleka). Ważna jest także potrzeba elastyczności naszego zespołu dlatego nasz czas pracy nie jest do końca normowany – liczy się wykonane zadanie (nasz Daniel lubi pracować z ogródka przy jednej z wrocławskich restauracji).

Co według mnie było kluczem do stworzenia tak przyjaznego środowiska pracy? Trzy główne rzeczy:

1. Twórcy firmy Tap.Talent

Każdy założyciel startupu jest wizjonerem i swoją wizją dzieli się z zespołem. U nas Gracjan jest bardziej wizjonerem, ja jestem tą przyziemną połówką. Ale gdyby nie nasze wspólne wyobrażenie firmy, nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Udało nam się zbudować  kulturę, która przyciąga i angażuje we współpracę wspaniałych ludzi i odzwierciedla nasze przekonania. Gdyby nasz zespół nie czuł się dobrze w towarzystwie kreatywnych pomysłów Gracjana i mojego dość specyficznego pytania o ilość rekomendowanych Kandydatów w danym tygodniu – to chyba by nie byli z nami, prawda?

2. Tap.Talent Team

Aktywna postawa wszystkich pracowników, którzy nie koniecznie mają duże doświadczenie, ale chcą je zdobywać,  stanowi trzon naszego startupu. U nas pracuje się zawsze zespołowo: nie ma kłótni o przynależność Kandydata, ponieważ zespół szanuje się nawzajem i zawsze potrafi się porozumieć. Pracując grupowo, wymieniamy się pomysłami, dzięki czemu powstają nowe, innowacyjne rozwiązania  (niekoniecznie przydatne tylko do pracy, jak na przykład Daniel, który jest skarbnicą wiedzy o funkcjonalnościach Macbooków czy iPhonów).

3.  Środowisko pracy

Może i nie mamy hamaków, chill out roomów, ani bardzo drogiego ekspresu do kawy. Ale mamy fajne biuro położone blisko centrum w alei kasztanowców, taki fajny, amerykański przelewowy ekspres do kawy, a nawet 3 psy w biurze.

Środowisko naszej codziennej pracy to po prostu my. Mamy Olę, która piecze najlepsze brownie na świecie i Paulinę, która jest dyktatorem porządku w biurze. Mamy Darię, która robi najpiękniejsze zdjęcia i Magdę, która swoją pracowitością i uśmiechem zawsze jest dla nas wzorem do naśladowania.  Jest też Daniel, który jest naszym wsparciem helpdeskowym i Denis, który teraz jest tysiące kilometrów stąd i wróci na jesień, a my czekamy z utęsknieniem na Jego krokiety.

Chciałabym, żeby każdy z nich czuł się  “współzałożycielem i właścicielem” tego naszego wesołego startupu!